4 lutego 2012

Ruda

Wracałem zmęczony i lekko poirytowany przebiegiem zebrania wspólników. Całe szczęście o tej porze nie mogło być mowy o korkach. Jedyną myślą jaka kołatała się w mojej głowie była chęć na długi, gorący prysznic i szklaneczkę dobrej, szkockiej whisky. Skręcając w ulicę na której znajdował sie podjazd do domu, ujrzałem zapalone światła w kuchni i salonie. Zostawiając samochód na podjeździe pospieszyłem ku drzwiom otwierając je ostrożnie. Nie zdejmując butów wszedłem do salonu w którym zapalone było swiatło i telewizor. Mimo surowego zakazu, na mojej ulubionej sofie leżał sobie wygodnie Winston, bulldog który na mój widok przewrócił tylko śpiącymi oczyma i ruda kotka trzymającą go w objęciach. Zdejmując marynarkę usiadłem w fotelu. Rozpinając spinki u rękawów koszuli, mój wzrok mimowolnie zatrzymał się na dwudziesto-kilku letnim, półnagim, rudowłosym obiektem westchnień niejednego faceta. Jej filigranowe stopy wsunięte były pod mój ulubiony koc, okryty którym, uwielbiam oglądać Indianę Jonesa po raz N-ty w mroźne zimowe wieczory. Jej ledwo przykryte przykrótkawymi szortami pośladki i lekko rozchylone uda które gdy idzie, długo zostają później w pamięci. Pulchny Winston zasłaniał jej smukły brzuszek i pełne, foremne piersi które teraz były ukryte pod o zgrozo – moim podkoszulkiem. Lekko wygięta szyja i twarz o tysiącu piegów rozmaitej wielkości, kształtu i odcieni. Całość dopełniały smukłe jedwabiste dłonie o długich palcach które w większości służyły jej do trzymania palącego się papierosa. Z pod nawału rozpuszczonych włosów które zdawały rozpalać moją kanapę, patrzyła na mnie para zielonych oczu. O ironio! Na kanale muzycznym snuła się piosenka INXS „Beautiful Girl”.
Winston wyczuł sytuację i szybkim ruchem „ewakuował” się z kanapy, upewniwszy się że nie puszczę się za nim, obserwował mnie kątem oka kierując się w stronę kuchni.
„Haj”- powiedziała kotka przeciągając się ostentacyjnie w taki sposób, by już przykrótkawe szorty stały się jeszcze krótsze. Nic mnie tak nie drażni jak nonszalancja w momentach nieodpowiednich.
„Haj”- odpowiedziałem bez emocji chowając spinki do kieszonki marynarki. Nie dając wyprowadzić się z równowagi obserwowałem jak „poprawia” zburzoną krótkim snem fryzurę, potrząsając przy tym zawartością podkoszulka w ten sposób by po chwili stał się on bardziej napięty i nabrzmiały w dwóch przykuwających uwagę miejscach. Wiedziała o tym doskonale. Zresztą, nie ona jedna. Odwróciłem wzrok skupiając się na zmianie kanału w telewizji. Rozczarowana moim brakiem zainteresowania wstała i stwierdziła sucho- „Chcesz coś do picia, bo idę do kuchni?” Nie patrząc w jej stronę odrzekłem „Nie, dziękuję. Już piłem” Zdezorientowana odwróciła się na pięcie i powędrowała do kuchni. Znów mimowolnie odprowadzałem ja wzrokiem, patrząc jak poprawia przykrótkawe szorty które z jednej strony zawisły prawie na linii pasa, instynktownie kołysząc biodrami w taki sposób aby nie można było myśleć o niczym innym. Mam tylko nadzieję że nie będzie ukradkiem popalać w kuchni stojąc blisko pochłaniacza. Mimo zakazu i tak czuje zapach palonych papierosów gdy zostaje sama w moim domu. Kiedyś przesiadłbym się na sofę i obserwowałbym jak staje na palcach by dosięgnąć jej ulubionych szklanek. Jej smukłe łydki, jędrne foremne uda, perkate pośladki ledwo przykryte krótkimi szortami. Ale nie dziś. Rozwiązując buty przeniosłem je do przedpokoju, minąłem kuchnię, rzuciłem w jej kierunku obojętne „Tylko nie siedź za długo” i wyszedłem na piętro.
Stojąc pod prysznicem zaczynam się zastanawiać, co więcej oprócz młodego gorącego ciała ma do zaoferowania światu to rude kocię? Co poza ponętnym kształtem, zawadiackim uśmiechem i spojrzeniem które roztopiło by górę lodową gdyby postawić ją na dziobie Titanica. Zastanawiam się dzisiaj bo jutro, jutro już jej tu nie będzie…

Photobucket

Śledź tą notkę
Dodaj swój komentarz:

gość
Podpis:
kod bezpieczeństwa Przepisz kod:
Oświadczam, że zapoznałem się i akceptuję treść Regulaminu
Mysleniczanin007 @yahoo.com
O sobie:
Orbis Non Sufficit
Znajomi (0):
Brak znajomych.
Do góry
O Nas Kontakt
Reklama w Miasto-info.pl
Patronat medialny Logotypy
Polityka prywatności Regulamin
Partnerzy
© miasto-info.pl